|
|
Blog > Komentarze do wpisu
no więc wyszło szydło z worka, okazało się że jestem frajerko- naiwniaczką nieprzecietną.
Wpłaciłam zaliczkę na samochód minął już prawie miesiąc a samochodu "ani widu ani słychu" - ciekawe czy mi oddzadzą zaliczke, jesli nie to czeka mnie użeranie się z policją, bleee... A w przyszłym tygodniu czeka mnie wizyta w szpitalu, kolejna... też bleee... ciekawa sprawa z tego wynikła, całe dotychczasowe życie byłam przekonana, że tak właściwie to nie wiem czy ja chcę mieć dzieci - czasami myślałam że tak, czasami że nie... wiadomo. Ale ciągle miałam tą możliwość wyboru... I kiedy nagle sie okazało, że moge zostać pozbawiona tej "możliwości wyboru" to taka rozpacz mnie ogarnęła... taka rozpacz straszna... życie płata figle, taki jest consensus tej sprawy ot co sobota, 09 września 2006, azerus
|